Bezczelna mafia kontratakuje

Można się było tego spodziewać, że na fali rosnącego PiS-owskiego totalitaryzmu, deptania konstytucyjnych wartości, wyłączania kolejnych demokratycznych instytucji również i nasze przewodnickie kundelki poczują wiatr w żagle, zaczną głośniej szczekać i wyć. Mamy tego dziś odsłonę w postaci artykułu na pierwszej stronie Kroniki Krakowskej Dziennika Polskiego. Pełen skan tutaj. Tekst pełen typowych kretynizmów o podsłuchiwaniu zagranicznych pilotów (kto i jakim prawem ich podsłuchuje?) z dyżurnymi „polskimi obozami”, do tego jeszcze postać Miszalskiego z PO którego interesy wcześniej opisywałem. 

Zastanawia jak zwykle postawa mediów i innych środowisk opiniotwórczych, choćby związanych z KOD-em, gdzie reakcja na tak bezczelne łamanie zasady wolności słowa,  i to nie w mediach publicznych ale całkowicie zamkniętym, prywatnym gronie jakim jest wycieczka?  Na próbę ponownego wprowadzenia awanturniczych esbeckich brygad atakujących turystów? Gdzie komentarz redakcyjny, czy dziennikarze chcą być następnymi w kolejce do reglamentowania zawodu i sprawdzania czy „nie mylą im się fakty?”

Od niedawna korzystając z wolności sam oprowadzam po Krakowie swoje grupy rowerowe. Widzę tych matołków jak klepią wyuczone formułki  do megafoników i ich znudzoną klientelę. Wiem że marzy im się aby mnie w końcu wyrzucić z krakowskich ulic założyć knebel i zakuć w kajdanki. Bycie pierwszym więźniem politycznym dobrej zmiany -  niestety trzeba być gotowym i na to.

6 Komentarze

  1. Czy studenci Erasmusa, którzy tymczasowo zabawiają się w pilotów i przewodników, opowiadając bzdury i przedstawiając głównie bary jako kluczową atrakcję, to też dla Pana/Pani przykład wolności zawodu i wolności słowa? Zbierający prowizje za sprzedawanie naciąganych wycieczek? To ma być profesjonalizm? Reprezentowanie miasta? Kraju?

    • Tak, to jest profesjonalizm – profesjonalne zaspokajanie potrzeb rynku. Jak zazdrościsz to sam się ucz od nich anonimku

  2. Znalazł się obrońca postkomunistycznej konstytucji – redagowanej przez towarzyszy Kwaśniewskiego. Gowin naprodukował nam teraz tych pseudoprzewodników , przemądrzałych matołków – łażą takie pajace po Krakowie i tylko wstyd przynoszą , a co drugi nie potrafi się nawet wysłowić.

    • Nikt cię nie zmusza do kupowania ich usług. Jest dość przewodników przed-gowinowskich którzy „wysławiają” się pięknie. Sam oprowadzam grupy i czasem widzę jak dukają te swoje wyuczone formułki do megafoników.

  3. Czy ci krakowscy radni z PO czyli partii wykrzykujących na marszach KOD wzniosłe hasła o obronie „wolności słowa”, są normalni? Czy ich jednoczesne postulowane by ograniczyć wolność przekazu informacji krajoznawczych, to nie jest czasami szczyt hipokryzji. Nie planują też ograniczyć wolności prasy, publikacji i widowisk?