Pochwalam dociekliwość „Wyborczej”

Proszę, proszę, pan redaktor Gurgul dalej drąży temat. Tym razem wziął na spytki Beatę Chomątowską, tę samą którą w styczniu mocno zjechałem za jej niegdysiejszy tekst w Tygodniku Powszechnym. Widać że moja akcja edukacyjna przyniosła efekty, bo interlokutorka sama przyznała, że powrót do dawnych praktyk byłby próbą cenzury a w gadaniu o „historyczną poprawność” tak naprawdę chodzi o obawę przed lepszą konkurencją. Tak trzymać, ciekaw jestem dalszych odsłon tej trochę spóźnionej, ale wciąż potrzebnej debaty.

Ale co części artykułu poświęconej ogólnie turystyce przyjazdowej do Krakowa – to niestety dyletanckie powtarzanie banałów. Wypada się o to zapytać kogoś kto rzeczywiście pracuje w branży.

Możliwość komentowania jest wyłączona.