Kwiatki z PPN

Zostałem zaalarmowany przez fanów Akcji (dziękuję) że na stronach różnych kuratoriów oświaty, na przykład tutaj widnieje pismo – okólnik dyrektora Pienińskiego Parku Narodowego Michała Sokołowskiego. Swoim uduchowieniem i kwiecistością przerasta wszystko co w tej dziedzinie czytałem, a czytałem sporo. Dziś wysłałem odpowiedź:

Szanowny Panie Dyrektorze,

w marcu do kuratoriów oświaty w całym kraju rozesłał Pan pisma dotyczące odwiedzin Parku przez grupy turystyczne. Zarówno w tym piśmie, jak i na oficjalnej stronie internetowej PPN, w dziale „Przewodnictwo górskie” ilość przekłamań,  błędnych sformułowań i fałszywych interpretacji prawa przekracza wszelkie normy, które zwykłem obserwować w twórczości służb parkowych przez ostatnie 7 lat prowadzenia Akcji Społecznej Wolne Przewodnictwo. Czuję się w obowiązku poinformować, i pouczyć, że:

1. Cytując wyrywkowo fragmenty Ustawy o Usługach Turystycznych zapomina Pan, że zgodnie z artykułem 1. tej Ustawy dotyczy ona wyłącznie działalności przedsiębiorców zarejestrowanych w Polsce. Reguluje zasady komercyjnego świadczenia usług, a nie zjawiska turystyki jako całości (stąd też nazwa – ustawa „o usługach” a nie „o turystyce”).  Jako zarządca terenu nie ma Pan uprawnień do tego aby sprawdzać i kontrolować treści prywatnych umów zawartych przez turystów wchodzących na teren Parku. Wszelkiego rodzaju turystyka organizowana przez szkoły, organizacje społeczne, biura zagraniczne itp. przepisom wspomnianej ustawy nie podlega. Nawet jeśli jednak przyjąć ją za wykładnię  – zapomina Pan o Art. 30.1. tej ustawy oraz zapisach rozdziału 3 (ochrona klienta). Organizator ma obowiązek zapewnić  jedynie „opiekę osoby reprezentującej go”, z zachowaniem dowolności i dobrowolności zawierania umów. Nie istnieje żaden, – jak to napisano „obowiązek zwiedzania parku pod opieką przewodnika” Powoływanie się na Ustawę u Usł. Turystycznych w regulaminie parku narodowego jest więc całkowicie nieuprawnione.

2. Na podobnej zasadzie, wszelkie cytowane przez Pana fragmenty z ustaw dotyczących przewodników górskich, mają zastosowanie jedynie w przypadku komercyjnego świadczenia usług. Do naruszenia prawa mogłoby dojść jedynie, gdyby ktoś przedstawiając się za przewodnika a nie mając uprawnień -  takowe usługi odpłatnie oferował. Każdy inny opiekun, nauczyciel, wychowawca kolonijny, pilot wycieczki itp. towarzyszący grupie na szlaku nie pełni zadań przewodnika górskiego w rozumieniu przepisów ustawy.

3. Dziwne jest że list o takiej treści wysłał Pan akurat do kuratoriów, skoro organizację wycieczek szkolnych reguluje stosowne rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej (a nie Ustawa o Usł. Turyst.). W rozporządzeniu tym również nie ma żadnych zapisów o obowiązku wynajmowania przewodnika górskiego, chociaż w trakcie procesu legislacyjnego były próby ich umieszczenia.

4. Zarówno w piśmie do kuratoriów jak i na stronie internetowej napisano „obowiązek… łamany jest przez coraz większą liczbę wycieczek”, „Wycieczki szkolne i grupy zorganizowane mają obowiązek”. Są to sformułowania nielogiczne, ponieważ ani „wycieczka” ani „grupa zorganizowana” nie są pojęciem precyzyjnym ani prawnie zdefiniowanym. Ponadto niedopuszczalne jest stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Służby parkowe nie mogą „skontrolować grupy”, „ukarać grupy”, „narzucić grupie obowiązek” itp. Można jedynie kontrolować i legitymować konkretne osoby, w przypadku stwierdzenia konkretnego (zdefiniowanego w ustawach a nie  w wewnętrznym regulaminie) wykroczenia. Kwestia formalnej organizacji imprezy, tego kto z kim przebywa w grupie jest sprawą prywatną turystów i nie może być przedmiotem kontroli.

5. Regulamin zwiedzania parku nie może zawierać zapisów podważających dobra osobiste i prawa konsumenckie, stosować praktyki dyskryminacyjne, czyli dzielenia turystów na tych którzy mogą zwiedzać szlaki indywidualnie, i tych którym nie wolno tego robić bez wynajętego przewodnika. Park narodowy nie może narzucać zwiedzającym dodatkowych obciążeń poza zakupem biletu wstępu.

6. Nielogiczne jest także tłumaczenie  wspomnianych praktyk bezpieczeństwem osób. Skoro turystom „w grupie zorganizowanej” (cokolwiek by to miało znaczyć) bez przewodnika górskiego grozi niebezpieczeństwo, to naraża Pan na nie wszelkie pozostałe osoby korzystające ze szlaków,

7. Groźby „kierowania do sądów wniosków o ukaranie łamiących przepisy prawa opiekunów i organizatorów wycieczek” są w świetle powyższego bezpodstawne. Natomiast zmuszanie  organizatora czy opiekuna do zakupienia niechcianych usług, może wyczerpywać znamiona przestępstwa z Art. 286 Kodeksu Karnego (niekorzystne rozporządzanie mieniem). Ponadto klient wprowadzony w błąd co do konieczności opłacenia przewodnia może żądać od Parku odszkodowania. Dlatego, przede wszystkim w interesie własnym jak i instytucji którą Pan kieruje, proszę o niezwłoczne usunięcie i sprostowanie wspomnianych błędów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.