Apel do posłów Ruchu Palikota – POMÓŻ I TY!

Co prawda dziś jest 1 kwietnia, ale absolutnie nie ma nastroju do żartów. Pojutrze, 3 kwietnia rozpoczyna się posiedzenie Sejmu, na którym w trakcie głosowania, może dojść do zaprzepaszczenia planu deregulacji zawodów przewodnika i pilota – szczegóły w druku sejmowym nr 1166. Do Posłów PiS już napisałem w tej sprawie, ale jest w Sejmie jeszcze jedna ważna siła, która powinna nam sprzyjać – Ruch Palikota. Ich głosy mogą mieć znaczenie decydujące.

Niektórzy może pamiętają mój filmik z października 2011r. w którym zachęcałem do głosowania na Palikota (sam też głosowałem), bo obiecywał… no właśnie – oto przypomnienie ich programu:

Niestety czytając później wypowiedzi J. Palikota albo A. Rozenka, trudno było uwierzyć w szczerość tych obietnic. Nadchodzi więc odpowiedni moment kiedy wypada powiedzieć „sprawdzam”.

Napisałem apel, i apeluję – po raz pierwszy od 5 lat prowadzenia tej Akcji, o  dołączenie się innych sympatyków i rozsyłanie tego apelu we własnym imieniu. Wystarczy poświęcić minutę czasu i wysłać maila..

Na adres: biuro@ruchpalikota.org.pl

Temat wiadomości: Proszę nie dopuścić do regulacji zawodów turystycznych

Treść listu:

Drodzy Posłowie Ruchu Palikota

„Likwidacja koncesji, zezwoleń i licencji” było jednym z ważnych haseł, którym agitowaliście wyborców podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Zdobyliście dzięki temu głosy wielu wyborców, którzy docenili was nie jako politycznych happenerów, ale poważną siłę zainteresowaną  naprawą państwa.    

Niestety, wasze działania w tym zakresie rozczarowują. Postulowaną przez Was likwidację zbędnych licencji zawodowych, z determinacją realizuje Rząd i Platforma Obywatelska pod kierownictwem Jarosława Gowina. Ruch Palikota wykazuje w wyjątkową bierność, a – w niektórych wypowiedziach liderów – wręcz wrogość tej inicjatywie ustawodawczej.   

Bardzo proszę, aby poważnie potraktować swoje wyborcze hasło i podczas najbliższego posiedzenia Sejmu 3 kwietnia odrzucić poprawki, zgłoszone  jako wniosek mniejszości przez Posłów PiS Tadeusza Dziubę i Andrzeja Dudę (druk sejmowy nr 1166, str. 12-16).

Przyjęcie tych poprawek spowodowałoby praktyczne usunięcie z listy deregulacyjnej przewodnika turystycznego i pilota wycieczek, czyli tych zawodów, w których natężenie absurdów, utrudnień  i biurokracji nie ma sobie równych w żadnym europejskim kraju. Zostały one zgłoszone przez lobbystów, mających prywatny interes w ich utrzymywaniu, poparte fałszywymi, często ksenofobicznymi argumentami.

Od Was, drodzy posłowie, zależy los tysięcy ludzi, którzy w przyszłości – chcąc wykonać choćby prostą i sezonową pracę związaną z pilotażem turystycznym, będą musieli zmagać się z potworną i kosztowną biurokracją. Głosowanie za reglamentacją tych – we wszystkich najprężniejszych zachodnich gospodarkach – całkowicie wolnych i nieregulowanych zawodów, spowoduje że wasze hasło budowy nowoczesnego państwa stanie się jedynie pustym sloganem i ponurym żartem.

Podpis.

Będę też wdzięczny za rozpowszechnianie tego apelu innymi drogami, na przykład poprzez wklejanie ba facebookową stronę RP, strony poszczególnych posłów czy inne serwisy społecznościowe.  Czasu mamy niewiele!

Maciej Zimowski, Koordynator Akcji Społecznej Wolne Przewodnictwo.

13 Komentarze

  1. Aby pracować jako kucharz, piekarz, czy ślusarz należy wykonać pracę i zdać egzamin mistrzowski. Pewnie Zimochowi się nie udało i woli dalej nie ryzykować, woli robić zadymę.

    • Jaje napisał: „Aby pracować jako kucharz, piekarz, czy ślusarz należy wykonać pracę i zdać egzamin mistrzowski.”

      Jaja sobie robisz jaje? Po co te kłamstwa? Wcale nie trzeba zdawać żadnych egzaminów. Owszem, można aby poprawić sobie wygląd CV, ale nie ma takich formalnych wymogów. Jedynym wymogiem formalnym do przyjęcia do pracy w charakterze kucharza albo piekarza, które muszą być spełnione, są badania lekarskie wykluczające nosicielstwo pewnych chorób.

    • Pewnie jaje drapie się po jajach i nie wie jak zdobyć klientów. Miłego drapania.-

  2. No to masz problem, Zimowski. Twoje błągania skierowane były w niewłaściwym kierunku- patrz http://www.tur-info.pl/p/ak_id,34410,,polskie_stronnictwo_ludowe,deregulacja_zawodow,przewodnik_miejski,poprawka_do.html
    Teraz wypada byś padł na kolana przed PSL! Ale i to niewiele pomoże ci w walce ze zdrowym rozsądkiem

  3. Te nerwowe manewry ze strony pana Zimowskiego, to pewnie efekt wcześniejszych przejawów braku zrozumienia autora mniemanego apelu, jak to widać poniżej w komentarzu – obrażającym m.in. działaczy PTTK – do materiału zamieszczonego m.in. w wydawnictwie TTG – POLSKA.

    ……………………………………………………………..
    autor: Maciej Zimowski | data: 2009-01-10 16:43:49
    „Szanowni Państwo, żyją chyba w jakiejś wirtualnej rzeczywistości. Sztuczne rozdzielenie zadań pilota i przewodnika było efektem rozbuchanej PRL-owskiej biurokracji, w połączeniu z totalitarną kontrolą całego społeczeństwa. Nigdzie na zachodzie Europy (przytaczane Włochy, i kilka innych egzotycznych krajów są w tym względzie wyjątkiem) nie i nie będzie ma żadnych państwowych regulacji zawodu przewodnika. Komisja Europejska jest temu przeciwna. Również i w Polsce to prawo de facto jest martwe poza paroma miastami gdzie żenujące emerytowane działaczki ganiają zagranicznych gości. Prędzej czy później wszelkie certyfikaty i licencję będą dobrowolne tak jak w Niemczech, Alk Brytanii czy Holandii, i tak jak było w latach 1989-97. Proszę zobaczyć ile przepisów prawa się liberalizuje. Zapraszam na stronę http://www.wolneprzewodnictwo.blog.pl gdzie są materiały naszej grupy lobbingowej.”

    ………………………………………………………………….
    http://ttg.com.pl/index.php?mode=2&art=7235

    • No widzi pan – 2009 – epokę przedtem, zanim deregulację wymyślił rząd. A jeśli dla kogoś pisanie prawdy jest „obrażaniem” no to cóż, niech szuka pocieszenia w „Prawdzie” ale tej moskiewskiej.

  4. P.ZIMOWSKI – nie jest tak jak pan interpretuje deregulacje pilota/przewodnika. Gdyby wprowadzono w Krakowie po rynku grupy oprowadzałby rzeźnik albo piekarz (z szacunkiem do tych zawodów. Nie stworzy to nowych stanowisk pracy!!! – jak lansują pana koledzy. Nie ma żadnej „potwornej” biurokracji a prof.filozofii Jarosław Gowin nie powinien się tutaj ośmieszać. Władza niech się zajmie tworzeniem miejsc pracy abyśmy stali się prężną gospodarką – a niech nie szuka tematów zastępczych bo społeczeństwo ubożeje-bezrobocie rośnie (a może rewolucja!)

    • Nie będę dyskutował z bezsensem tego twierdzenia, przypomnę tylko, że akcja WP działa od ponad 5 lat, kiedy jeszcze żadnemu Gowinowi żadna deregulacja nawet się nie śniła. I walczymy o wolność dlatego że prawo do opowiadania o zabytkach Krakowa jest elementarnym prawem demokratycznym, zapisanym w konstytucji. A szykanowane i kontrolowane były też osoby oprowadzające niezarobkowo.

    • @KH – Kucharz nie jest zawodem regulowanym z państwowymi licencjami i jakoś nikt nie wyraża niepokoju, że w restauracjach dania może przyrządzać ślusarz (n.b. też nieregulowany) smażąc na oleju maszynowym czy gotować na wodzie z rdzą za starych rur naprawianych przez hydraulika (też nieregulowanego) itd. Podobnie jest z również nieregulowanym fryzjerem, który może pokaleczyć klientów nożyczkami i zarazić jakąś groźną chorobą itp. Tak więc proszę nie kompromitować takimi argumentami w odniesieniu do przewodników, bo nikomu nic nie grozi jak ów pomyli daty.

    • Koszulki – sorry, trochę przespałem… Będę robił firmowe przez tegorocznym sezonem letnim, obiecuję, zamówię i trochę „wolnoprzewodnickich”.