Szybka kontra i… UFFFFFFFFFFFF!!!

I oto prooooooszę państwa… jaki fascynujący jest ten mecz. Niedługo cieszyli się anty-deregulatorzy, ich krzyk radości zmienia się na tę chwilę w jęk rozpaczy. Znów my rozgrywamy. Już słyszę te klątwy, trzaskania w klawiaturę, plucia w monitor bo oto przed chwilą… taaaaak! Na stronach MS i RCL ukazała się oficjalnie finalna wersja projektu interesującej nas ustawy. I co? Nic, żadnych zmian. Taksówkarzom owszem – tu się zmieniło – rada gminy może urządzać sprawdziany. To zresztą było wiadome od co najmniej miesiąca. Natomiast w przypadku przewodnika miejskiego i terenowego – nadal żadnych warunków. Tylko niekaralność. 

Nie wiem co to był za ślepy strzał z gnata za pazuchą. Wczoraj około 15 zadzwoniła do mnie dziennikarka „Rzepy” i czytała mi na głos fragmenty ustawy w którym jak byk stało napisane że samorządy w konsultacji ze… stowarzyszeniami przewodnickimi (sic!) będą na swoim terenie wydawać licencje. Może był wcześniej jakiś taki projekt do którego po cichu ktoś zrobił tzw. wrzutkę, a potem się zorientowano? Chwała Bogu, bo to by była kompromitacja całego projektu.    

Powiem szczerze – to już nie na moje nerwy. Na szczęście obowiązki służbowe wzywają mnie na ponad tydzień… na Białoruś, gdzie przygotowuję liczne imprezy. Życzę świetnej zabawy i dobej pogody!  

13 Komentarze

  1. Panie Macieju, jak tam u Towariszcza Aleksandra? Mam nadzieje, ze nie trzeba bedzie wysylac Otto Skorzennego by Pana uwolnic?

  2. Proszę zerknąć na komentarze w artykule historii. Ktoś jedzie po bandzie.

  3. Jeszcze wczoraj było zamieszanie ale dzis prasa wyjaśnia wszystko

  4. znikajacy teksty z ustawy… hmmm „lub czasopisma” ? Cos mi to przypomina…

  5. Już wkrótce łapki „cwaniaków górskich” zostaną przycięte. Oto kilka pierwszych wierszy opublikowanego projektu:
    cytat:
    Art. 1. W ustawie z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2010 r. Nr 46, poz. 275, z późn. zm.2) wprowadza się następujące zmiany:
    1) w art. 60 1 w § 4:
    a) pkt 1 otrzymuje brzmienie:
    „1) wykonuje odpłatnie bez wymaganych uprawnień zadania przewodnika górskiego na dany obszar,”,
    b) po pkt 1 dodaje się pkt 1a i 1b w brzmieniu:
    „1a) wykonuje odpłatnie zadania międzynarodowego przewodnika wysokogórskiego bez uzupełniającego szkolenia do prowadzenia wycieczek w warunkach wysokogórskich dla przewodników górskich lub bez posiadania certyfikatu UIAGM,
    1b) prowadzi szkolenie dla kandydatów na przewodników górskich bez wymaganego wpisu do rejestru organizatorów szkoleń,”

    I to jest właśnie to o co nam od dawna chodzi. Nie będzie już można wymagać wynajęcia przewodnika górskiego przez grupy, w których za wykonywanie zadań przewodnika nikt nie pobiera opłaty, a organizuje i prowadzi turystykę np. w ramach działalności non profit. Nie będzie możliwe nakładanie sankcji karnych i zastraszanie turystów konsekwencjami karnymi. W tej sytuacji zarządzenia niektórych PN, np. dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego:”Turystyka piesza i narciarska zorganizowana może odbywać się w grupie nie przekraczającej 50 osób, tylko pod kierownictwem uprawnionego przewodnika, przez co rozumie się przewodnika górskiego z uprawnieniami na Sudety lub międzynarodowego przewodnika wysokogórskiego” – staną się martwymi zapisami.

  6. a w górach dalej komuna rządzi i SB (służba bezpieczeństwa, tylko czyjego?) Hej ! to jo se bede spływy kajakowe w górach robieł, bo na to papieru nie trza a i wody lać nie trzeba