Kwestie bezpieczeństwa? Bujda na kółkach.

O wczorajszej debacie krótko i konkretnie. Przez moment chciałem użyć zwrotu „targ przekupek” ale byłby to zbyt duży komplement. Przedstawicieli, a zwłaszcza przedstawicielek „środowiska przewodnickiego” które wczoraj non stop histeryzowały i wrzeszczały nie polecałbym zatrudnić nawet do sprzedawania kartofli na bazarze, bo odstraszałyby klientów a co dopiero do oprowadzania turystów! Nawet przedstawiciele taksówkarzy i ochroniarzy wykazali się większą kulturą. Szczególnie zapalczywe były dwie starszawe i korpulentne panie, na zdjęciu poniżej jedna z nich wymachuje raportem wskazującym drastycznie niskie zadowolenie turystów z usług przewodnickich w Polsce (omówię go jeszcze). 

A oto nagranie istotnych fragmentów debaty – wypowiedź moja, Tomka Dygały i odpowiedzi Ministra Gowina. 

debata.mp3

„Kwestie bezpieczeństwa są na tyle istotne, że zawód powinien zostać uregulowany” – jak słyszymy odpowiedział Pan Minister na moje pytanie dlaczego zawodu nie uregulowano w całości i pozostawiono furtkę dla tzw. „przewodników górskich”. Bzdura, zwłaszcza w kontekście innej wypowiedzi, – a propos trenerów, że nieuregulowany jest zawód instruktora nurkowania, i nie ma żadnego problemu z bezpieczeństwem, bo szkoły certyfikują się same. 

Relacja z debaty na stronach Gazety Wyborczej – tutaj…> Tomaszowi Majewskiemu, który (zważywszy że weterynarz pozostanie zawodem regulowanym) stwierdził „Do krowy trzeba mieć studia, do trenowania dzieci nie” odpowiedzieć należało – ależ trenować krowę, a nawet jeździć na niej może pan bez żadnych uprawnień!  

Tyle na dziś, wkrótce kolejne działania. Zdaje się, że trzeba będzie poprosić o wsparcie Ruch Palikota.

18 Komentarze

  1. W kwestii meritum – zadałem konkretne pytanie i otrzymałem konkretną odpowiedź. Tyle. Kwestia która mnie interesuje to kto w MSiT zmanipulował projekt ustawy. Jak ktoś ma coś do powiedzenia na ten temat to proszę. A nie o pierdołach.

  2. „niczym salwy z Katiuszy”
    Jak powszechnie wiadomo Katiuszami nie strzelano „do” tylko „w kierunku” wynikało to z wręcz beznadziejnej celności.

  3. Dla moherów skrzekliwy głos Ojca Dyrektora zawsze będzie brzmiał jak pienie cherubinów. Dla sfrustrowanych kiepskich przewodników, jakkolwiek bym się mnie wyrażał, mój głos będzie niczym salwy z Katiuszy na Berlin :)

  4. Przesłuchałem zamieszczony fragment debaty – rzeczywiście jazgot totalny gorszy niż na targu – ale ten jazgot i bełkot był w wykonaniu MZ. Jesli pseudoprzewodnicy po deregulacji będą oprowadzali w sposób w jaki wypowiada się MZ – to w przeciągu 2 lat wróżę tootalny spadek turystyki przyjazdowej do Polski. Przecież tego nie da się słuchać – nielogiczne, bełkotliwe frazesy bez ładu i składu. Jesli chcemy by poziom obsługi ruchu turystycznego był taki jak w Albani – bądźmy za deregulacją – ja jednak wybieram wzory płynąće z najważniejszych krajów recepcyjnych na świecie.

  5. Społeczni organizatorzy turystyki będą mogli swoje „przewodnickie” czynności uprawiać gdzie chcą i jak chcą, nawet w górach, według tego projektu, co jest teraz.

  6. No pewnie, jak przewodnictwem wreszcie będzie mógł się zająć LR, którego mafia tak tępiła, że przez 20 lat nie mógł zdać egzaminu, to od razu poziom nam skoczy na 101%.

  7. Z poziomem przewodnictwa turystycznego jest dokładnie tak samo jak z poziomem informacji turystycznej, o czym mogłem się wielokrotnie przekonać. Jest to często poziom żenujący. Przewodnictwo może uzdrowić tylko deregulacja, bo obecnie przewodnicy nie mają motywacji do zachęcania klientów do korzystania ze swoich usług poprzez podwyższanie jakości, zapewnia im ich bowiem administracyjny przymus, który sobie odpowiednio załatwili.

  8. Warto zwrócić uwagę, że ankieta w tym punkcie obejmuje oprócz usługi przewodnickiej informację turystyczną, a z jej poziomem w Polsce (poza wyjątkami) nie jest najlepiej, szczególnie przy obsłudze turystów zagranicznych, którzy zwykle porównują poziom usług w stosunku do rodzimego kraju.
    Ale jak wygłasza się opinie, nie znając meritum, to właśnie tak wychodzi, jak u autora bloga.
    PS
    Odsłuchałem nagrania twojej wypowiedzi na spotkaniu z min. Gowinem i to raczej tobie przypisałbym miano przekupki ( wrzaskliwa i bez sensu wypowiedż). A co do szukania zwolenników twojej idei w partiach politycznych, to polecałbym PIS- tam chętnie kupują teorie spiskowe.

  9. Tak, średnio inteligentny człowiek bez trudu znajdzie. Tabelka „Zadowolenie z różnych elementów wyjazdu”jest na stronie 31.

  10. I znów Pan przekręca fakty. W raporcie była mowa o przewodnikach, a nie pilotach. Natomiast niezadowolonych było 11% wobec 71% zadowolonych. That’s it.

  11. Krzysiek :)) jeszcze trochę mi brakuję, na oko jakieś 20-25 kg :)

    mafioso: Załóż biuro podróży, zwłaszcza w przyjazdówce io miej 30% niezadowolonych z pilotażu, powodzenia.

  12. „z raportu POT pokazywanego przez tę korpulentną panią na zdjęciu”

    A ja myślałem że to p Zimowski ;-)

  13. 100% zadowolonych z usługi przewodnika? Niech Pan nie będzie śmieszny. Dobry przewodnik stara się dopasować przekaz do poziomu i oczekiwań grupy. Ale niestety grupy nie są jednorodne. I w tej samej 40-osobowej grupie 10 osób może ocenić przewodnika jako świetnego, 20 jako dobrego, 6 jako takiego sobie i 4 jako kiepskiego, zależnie od tego czego oczekiwali i jaki poziom sami reprezentują. TEGO SAMEGO przewodnika.

  14. W sytuacji deregulacji innych rodzajów przewodnictwa turystycznego i zniesienia państwowej reglamentacji obszarów uprawnień, podział przewodników górskich na osobno beskidzkich, sudeckich i tatrzańskich staje się całkowicie bezsensowny. Zobaczymy jaki będzie finał, bo z pewnością ustawodawca nie da się jednak nabrać na straszenie zagrożeniami bezpieczeństwa turysty na całych obszarach górskich, podgórskich i ledwie pagórkowatych na południu Polski, bo to faktycznie bujda na kółkach. Problem jest marginalny i co najwyżej może dotyczyć kilku szczególnie niebezpiecznych szlaków w najwyższych partach gór i wspinaczki w ekstremalnych warunkach.

  15. Tak. Gdybym ja miał taki poziom moje biuro zbankrutowałoby w ciągu jednego sezonu. Kontrahenci zabraliby zlecenia i dali czarny bilet w branży na resztą życia.

    Omówię kiedyś ten raport, teraz nie mam czasu, muszę pracować żeby u mnie było zadowolonych 100%.

  16. No, to już wiadomo, skąd Pan Minister czerpał informację na temat rzekomo „drastycznie niskiego zadowolenia turystów z usług przewodnickich w Polsce”.
    Bo z tabeli pochodzącej z raportu POT pokazywanego przez tę korpulentną panią na zdjęciu wynikało akurat coś odwrotnego:45% turystów było zadowolonych, a 26% bardzo zadowolonych z tych usług.
    71% ocen pozytywnych to dla Pana „drastycznie niski poziom”?