Nowe logo PFPiP

W listopadzie pisałem o uwalnianiu zawodów (w tym przewodnika) w Grecji. Dziś obszerniej pisze o tym Rzeczpospolita – wydaniu papierowym w dodatku „Świat ekonomii” (str B8) a w wersji sieciowej tutaj: Skorumpowane i nieefektywne państwo.

Bardzo pouczający tekst dla wszystkich, którzy nie wiedzą po co jest deregulacja zawodów.  Przypominam także tę notkę – to właśnie w krajach skorumpowanych i klientelistycznych przewodnictwo jest regulowane na poziomie państwowym.

I jak państwo widzicie, nie ma żadnej przesady w tym co piszę od dawna że Akcja „Wolne Przewodnictwo” jest po prostu walką z restytuowanymi w latach 90-tych przez SLD reliktami komuny. Bo jak dziś czytamy: „Gre­cja to ostat­nia go­spo­dar­ka Eu­ro­py dzia­ła­ją­ca w so­wiec­kim sty­lu – twier­dzi Jan­nis So­ur­na­ras, dy­rek­tor grec­kie­go eko­no­micz­ne­go think tan­ku IOBE. Bez żad­nej prze­sa­dy moż­na stwier­dzić, że ca­ły kraj jest spę­ta­ny pa­ję­czy­ną czę­sto ab­sur­dal­nych prze­pi­sów, bran­żo­wych przy­wi­le­jów oraz ko­rup­cji.”.

W Polsce – o czym szczegółowo pisałem np. tutaj, na straży owych absurdalnych przepisów, klientelizmu, nieefektywności, gospodarczego bolszewizmu, często jawnej korupcji (konieczność opłacania tzw. „słupa” – obowiązkowego przewodnika który organizatorowi nie jest potrzebny, ale którego wymagają przepisy) stoi pewna organizacja, kierowana przez pewnego właściciela firemki szkoleniowo-wydawniczej. Kampania anty-deregulacyjna ubrana jest w demagogiczne i eufemistyczne frazesy o „obronie zawodu i wysokiej jakości usług”. Na jej głównej stronie widnieje pomysłowe logo, które – jak sądzę – nie wystarczająco oddaje ostatnio coraz bardziej bojowy charakter tej organizacji. Proponuję…

…zmienić je na właśnie takie. Jak wam się podoba?     
   

4 Komentarze

  1. Macieju, na pewno śledzisz dyskusję wśród przewodników i pilotów chyba zwróciłeś uwagę na to, że całkiem spora liczba przedstawicieli naszego zawodu deregulacji się nie boi. Ktoś kto jest dobry poradzi sobie także w warunkach zwiększonej konkurencji.
    Podobnie w Federacji nie wszystkie stowarzyszenia są deregulacji przeciwne. Twój ostatni wpis, a zwłaszcza umieszczenie symboli ustroju odpowiadającego za śmierć wielu milionów ludzi to już nie jest niestosowny żart. Dla mnie to po prostu świństwo. I to świństwo ścigane z urzędu przez nasze prawo. Zaczynasz mylić, usprawiedliwioną formą felietonu, złośliwość dziennikarską z preparowaniem działających emocjonalnie prowokacji w stylu Urbana.
    O ile jesteś człowiekiem zdolnym do czynności honorowych oczekuję natychmiastowych przeprosin.
    Tomasz Herdzin

  2. Te, żbik, a może przedstaw się ty z nazwiska, co? Żebyśmy wiedzieli z kogo najbardziej się śmiać po deregulacji.